/Represje przed zbliżającymi się wyborami w Tanzanii

Represje przed zbliżającymi się wyborami w Tanzanii

Rząd Prezydenta Tanzanii, Johna Magufuli aktywnie represjonuje opozycję przed wyborami prezydenckimi. Na przeciwników politycznych, społeczeństwo obywatelskie oraz media nałożono restrykcje wynikające z nowo uchwalonych praw ograniczających wolność słowa i utrudniających działalność organizacji pozarządowych. Zgodnie z raportem Amnesty International, nowe regulacje są wykorzystywane do kontrolowania i uciszania każdego, kto sprzeciwia się obecnej głowie państwa.

Wybory w Tanzanii mają odbyć się 28 października 2020 r. Prezydent Magufuli ubiega się o  drugą kadencję i rywalizuje z 14 innymi kandydatami. Jego głównym rywalem jest Tundu Lissu z opozycyjnej partii Chadema. Lissu wrócił do Tanzanii w lipcu 2020 r. po trzech latach spędzonych w Belgii, gdzie pierwotnie udał się w celu leczenia, po zamachu na jego życie we wrześniu 2017 r. Spore obawy wzbudził więc nakaz 7-dniowego zawieszenia jego kampanii wyborczej. Jako powód oskarżenia uznano podżeganie do przemocy w okresie poprzedzającym głosowanie. Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła, że decyzja została podjęta przez jej komisję etyczną, po otrzymaniu skarg od dwóch partii na temat wypowiedzi jakich użył Tundu Lissu podczas swojej kampanii. Główny kontrkandydat uznał zawieszenie za „kolejny dowód na zdyskredytowaną komisję wyborczą i  skompromitowany system wyborczy”.

W czerwcu aresztowano również dziewięciu polityków opozycji za rzekome zorganizowanie nielegalnego zgromadzenia. W tym samym miesiącu cofnięto koncesję na prowadzenie działalności opozycyjnej gazecie, Tanzania Daima, po tym, jak została ona oskarżona o łamanie prawa w zakresie rozpowszechniania fałszywych informacji.

Represyjne ustawodawstwo

Nowe przepisy mają także na celu ograniczenie działalności mediów międzynarodowych. Zgodnie z nimi, zagranicznym dziennikarzom musi towarzyszyć opiekun rządowy. Uchwalono również cztery ustawy utrudniające działalność organizacji pozarządowych. Od czerwca 2019 r. były one zobowiązane do ujawniania źródła finansowania, a od kwietnia 2020 r. przyjęto dodatkowe wytyczne, ograniczające wolność zrzeszania się. W czerwcu tego roku, organizacjom pozarządowym zajmującym się prawami człowieka zakazano podejmowania działań związanych z wyborami, a międzynarodowym obserwatorom zakazano nawet mówienia o  wyborach.

Prezydent Magufuli sukcesywnie pogłębia swoją politykę ograniczającą działalność społeczeństwa obywatelskiego od 2015 r. Wprowadził m.in. zakaz wieców politycznych oraz transmitowania na żywo debat parlamentarnych. Zaostrzono również przepisy dotyczące mediów, a szereg gazet i stacji radiowych zawieszono za rozpowszechnianie krytycznych i  nieprawdziwych informacji na temat rządu.

Według Deprose Muchena, dyrektora Amnesty International na Afrykę Wschodnią i  Południową „Tanzania wykorzystała prawo do tego stopnia, że nikt tak naprawdę nie wie, kiedy znajduje się po właściwej, a kiedy po złej stronie”. Najnowszy raport organizacji wykazuje, że w okresie wyborczym niewiele miejsca pozostawiono grupom społeczeństwa obywatelskiego krytycznym wobec rządu.  Działalność opozycyjna jest nadal poważnie ograniczana, podczas gdy politycy rządzącej partii Chama cha Mapinduzi (CCM) wraz z  urzędnikami państwowymi lekceważą to samo prawo i działają bez żadnych przeszkód.

Dyrektor Amnesty International wzywa prezydenta Tanzanii, aby „pilnie odwrócił upadek swobód politycznych i obywatelskich oraz zapewnił obrońcom praw człowieka, aktywistom, dziennikarzom oraz organizacjom społeczeństwa obywatelskiego swobodne i niezależne wykonywanie swojej pracy bez obawy o represje.” Organizacja twierdzi również, że Wspólnota Wschodnioafrykańska powinna wezwać Tanzanię, będącą jej członkiem, do wypełnienia swoich zobowiązań w zakresie praworządności.

Klaudia Badzyński

na podstawie: allafrica.com, africanews.com, nation.com, dw.com, amnesty.com, bbc.com; zdjęcie za: flickr.com (fot. Paul Kagame)