/W Afryce powstała największa strefa wolnego handlu na świecie

W Afryce powstała największa strefa wolnego handlu na świecie

Od dojścia do władzy Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych, coraz częściej mówi się o schyłku multilateralizmu. Stany Zjednoczone wycofały się z porozumień dotyczących walki ze zmianami klimatycznymi, zaś ostatnie spotkanie poświęcone Transatlantyckiemu Partnerstwu w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) miało miejsce trzy lata temu, zaś relacje gospodarcze na linii Waszyngton – Pekin powszechnie określane są mianem „wojny handlowej”. Tezę o zmierzchu multilateralizmu w stosunkach międzynarodowych potwierdza Brexit (choć nie do końca jest pewnym, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską – można wyobrazić sobie scenariusz wieloletniego „trwania w Brexicie”) oraz kryzys w jakim od lat znajduje się Organizacja Narodów Zjednoczonych. Tymczasem w Afryce powołana została do życia największa na świecie strefa wolnego handlu.

W dyskursie akademickim, funkcjonuje twierdzenie, że jeśli ktoś chce znaleźć wyjątki od twierdzeń ogólnych zawartych w teoriach stosunków międzynarodowych, to najlepszym regionem świata gdzie można je znaleźć jest Afryka. Podczas gdy w polityce międzynarodowej coraz częściej w kontekście działalności organizacji i reżimów międzynarodowych używane jest słowo „kryzys”, Afrykańczycy chcą zwiększyć obroty handlowe na kontynencie poprzez utworzenie Afrykańskiej Kontynentalnej Umowy o Wolnym Handlu (ang.  African Continental Free Trade Agreement (AfCFTA). Zniesienie barier celnych ma na celu zwiększenie niezwykle niskich w kontekście innych regionów świata obrotów handlowych pomiędzy państwami afrykańskimi. W Unii Europejskiej handel regionalny to ponad 60% całości handlu jej państw członkowskich, w Azji 58% obrotów handlowych odbywa się pomiędzy państwami azjatyckimi, zaś w Afryce handel regionalny to około 15% (niektóre szacunki mówią o 12%). Powraca tu jak bumerang neoliberalna mantra lat 90. ubiegłego wieku, iż panaceum na kłopoty gospodarcze jest otwarcie się na gospodarkę światową. Niemniej, głównymi przyczynami niskich obrotów handlowych pomiędzy państwami afrykańskimi są raczej podobne profile gospodarcze tych państw, deizndustrlizacja kontynentu i zależność wielu gospodarek od cen surowców, a nie… taryfy celne funkcjonujące w Afryce. Warto w tym miejscu zauważyć, że integracja w ramach Unii Afrykańskiej często porównywana jest z Unią Europejską (w kolejnym krokiem po powstaniu AfCFTA ma być liberalizacja przepływu ludzi) – zaś największa gospodarka Afryki i najludniejszy kraj kontynentu – Nigeria – zdecydowała o nieprzystępowaniu do AfCFTA. Używając powyższej analogii z UE – to tak jakby Niemcy odmówiły przystąpienia do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej…

AfCFTA stworzy rynek na którym obecnych będzie 1,2 miliarda „konsumentów” o wartości 2,5 tryliarda USD, czyli porównywalny z Indiami. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wyraża nadzieję, że powstanie „Fabryka Afryka” – na wzór XIX wiecznej Europy, czy Chin po reformach Deng Xiaopinga. Niemniej dotychczasowe działania UE, takie jak format Economic Partnership Agreemnts (EPA) z państwami globalnego południa, czy efekty wprowadzanych pod auspicjami Międzynarodowych Instytucji Finansowych strukturalnych programów dostosowawczych nie przyczyniły się do zmiany usytuowania państw afrykańskich w międzynarodowym podziale pracy. AfCFTA niewątpliwie przyczyni się do wzrostu handlu pomiędzy państwami afrykańskimi (najprawdopodobniej mniejszego niż oczekiwane 52% w przeciągu 3 lat), niemniej jednak naiwnością było by oczekiwać, że przełoży się ona na rozwój kontynentu. Nie chodzi mi o to, że sama idea AfCFTA jest zła – jest ona niewątpliwie dobra – ale bez działań ukierunkowanych na inwestycje w kapitał ludzki, dodawania wartości do już produkowanych dóbr/surowców, poprawy infrastruktury okołobiznesowej, sytuacja gospodarcza państw afrykańskich nie ulegnie zmianie.

zdjęcie: flickr.com

Andrzej Polus jest profesorem w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Specjalizuje się w teoriach stosunków międzynarodowych, oraz ekonomi politycznej państw Afryki Subsaharyjskiej.