/Król Mswati III zmienił nazwę kraju na eSwatini

Król Mswati III zmienił nazwę kraju na eSwatini


Z okazji swoich urodzin oraz pięćdziesiątej rocznicy wyzwolenia spod brytyjskiego panowania, król Mswati III zdecydował się zmienić nazwę państwa na eSwatini.

W momencie zdobywania niepodległości wiele afrykańskich państw decydowało się na zmianę nazwy. Głównym powodem tych decyzji była chęć zerwania z kolonialną przeszłością. I tak Południowa Rodezja stała się Zimbabwe, a północna Zambia, Bastholand – Lesotho, Beczuana – Botswaną, Nyasaland – Malawi. W latach 80. Górna Wolta została zmieniona w Burkina Faso, co w języku mossi i diula oznacza „kraj prawych ludzi”. Natomiast za czasów rządu Mobutu Sese Seko Demokratyczna Republika Kongo została przekształcona w Zair. Jednak zmiana nazwy pół wieku po uzyskaniu niepodległości może wydawać się zaskakująca.

Nie mniejsze zaskoczenie decyzja ta wywołała wśród zgromadzonych na stadionie Mavuso w drugim największym mieście kraju Manzini. Kiedy panujący od roku 1986 monarcha ogłosił decyzję aby powrócić do pierwotnej nazwy kraju, która w języku lokalnej ludności oznacza „miejsce dla ludu Suazi”.

Potrzebę zmian Mswati III argumentował chęcią wprowadzenia nazwy, z którą mieszkańcy będą mogli się utożsamiać. Dotychczasowa została nadana jeszcze za panowania Brytyjskiego. „(..) Wielu naszych sąsiadów w Afryce, uwolniwszy się z kolonialnej niewoli, zrzucało nadane im przez zaborców imiona i wracało do dawnych, afrykańskich, lub przybierało nowe, też rodzime. Nowa nazwa naszego państwa nada w końcu naszej wolności prawdziwe znaczenie. Od dziś będziemy się nazywać Królestwem eSwatini”[1]. Ponadto jak sam zaznaczył król, jego decyzja była związana z zamieszaniem jakie wprowadza nazwa kraju u cudzoziemców, którzy mylą Suazi z europejską Szwajcarią. „Gdzie nie pojadę i odpowiadam, skąd przybywam, wszyscy mylą nasz kraj, nazywany po angielsku Swazilandem ze Szwajcarią, która po angielsku nazywa się Switzerland. Trzeba wreszcie skończyć z tym niepotrzebnym zamieszaniem” [2] – ogłosił król.

Zmiana nazwy może wywołać wiele problemów i dodatkowych kosztów. Weźmy na przykład konieczność zmiany i przepisania konstytucji, w której stara nazwa pojawia się ponad 200 razy. Krajowe linie lotnicze noszą nazwę Swaziland Airlinks. Dodatkowo na wszystkich banknotach i monetach w kraju znajduje się logo Centralnego Banku Suazi. Inną kwestią jest nazewnictwo instytucji państwowych. Oficjalna strona internetowa nie została jeszcze zaktualizowana. Ponadto policja i armia cały czas noszą poprzednią nazwę kraju. eSwatini musi także zmienić nazwę w organach międzynarodowych takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz we Wspólnota Narodów, których jest członkiem.

Reakcje na zmianę nazwy państwa wśród jego mieszkańców były mieszane. Jedni z chęcią odejdą od nazwy Swaziland, która była mieszanką angielskiego i suazi. Krytycy natomiast uważają że kraj boryka się obecnie z znacznie poważniejszymi problemami, a zmiana nazwy ma je jedynie przykryć. Zdecydowanie bardziej naglącymi problemami są wysoki wskaźnik ubóstwa oraz najwyższy na świecie poziom zarażeń wirusem HIV.

Mikołaj Dąbrowski

Na podstawie: bbc.com, nytimes.com, businessinsider.com, ewn.co.za, tygodnikpowszechny.pl
[1] W. Jagielski, Ostatnie takie królestwo, 21.04.2018, www.tygodnikpowszechny.pl/ostatnie-takie-krolestwo-152780 (dostęp: 23.03.2018).
[2] Ibidem

zdjęcie: wikimedia.org

Mikołaj Dąbrowski jest specjalistą od Chin w Afryce. Wykonuje także analizy z zakresu stosunków międzynarodowych, gospodarczych i politycznych państw Afryki Subsaharyjskiej. Z PCSA związany od 2017 roku.